wtorek, 8 lipca 2014

6 część - Jednak to nie te wymarzone miejsce

Najpierw pojechaliśmy w jakieś odludne miejsce.Zatrzymaliśmy się tylko po to ,aby coś przekąsić.Z bagażnika wyjęłam suchary i po czym podzieliłam się nimi.Niedaleko stąd była stacja.Musieliśmy tam pojechać aby zatankować samochód.Na szczęście było tam paliwo.Skoro mieliśmy jeszcze miejsca w bagażniku to wzięliśmy parę butli .Było nam bardzo potrzebne paliwo.Musieliśmy się w końcu nauczyć używać pistoletu.Jeszcze nie wiedziałam jak ale okej .Wzięliśmy wszystko co nam było potrzebne i pojechaliśmy dalej.Robiło się coraz ciemniej.Ja oczywiście jak zawsze byłam tak zmęczona , że zasnęłam.Obudziło mnie stukanie w szybę.Boże wstałam i zobaczyłam ,że przed nami jak i za nami jest cała gromada sztywnych.Myślałam ,że zaraz nam wybiją szybę.Czemu akurat tą drogą pojechaliśmy.Nie wiem dlaczego ,ale obwiniałam siebie za to ,że pojechaliśmy tam.Powinnam Artura ,ponieważ on prowadził samochód.
-Co teraz robimy ? - zapytałam
-Wiem, może niech jedna osoba chwyci za pistolet i zacznie do nich strzelać. - powiedziała Pati
-Ale zaraz , zaraz my nie umiemy strzelać z broni.
-Przecież one przychodzą za hałasem. Co nie ? - powiedział Artur
-No tak – odpowiedział Daniel
-To niech jedna osoba rzuci coś ciężkiego.One za tym pójdą – stwierdził Artur
-To kto idzie ?
-Ja mogę – powiedziałam
-Nie , Paula ty przecież jesteś ranna
-Dobra ja pójdę – powiedział z lekkim strachem Daniel
Daniel wziął na pewno coś ciężkiego.Wszedł na dach.Nagle sztywni zaczęli kołysać samochodem.Daniel rzucił rzecz po czym spadł.
-NIE DANIEL !!!!!! - powiedziałam zapłakana
Chciałam wysiąść z samochodu ,ale Artur i Pati mi nie pozwalali
-NO CO WY ZWARIOWALIŚCIE TRZEBA MU POMÓC!!!!!
-Paula ale on już .... Przepraszam... - powiedział Artur
Patrycja postanowiła się przesiąść do tyłu.Nareszcie ruszyliśmy.Ja oczywiście płakałam.Zastanawiałam się czemu te wszystkie straszne rzeczy przytrafiają się akurat mi .No czemu ??? ......
Byłam w tak ciężkim stanie psychicznym oraz fizycznym ,że nawet nie wiedziałam kiedy zasnęłam...Przez cały czas śniłam o tym co się stało.Ten upadek Daniela powtarzał się przez cały czas...
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jeśli  się podobało zostaw po sobie ślad.
Napisz komentarz ;3 
Będzie mi niezmiernie miło.

2 komentarze: