10 część - myślę, że to miłość
Pocałowaliśmy
się i poszedł.Ja zjadłam w spokoju śniadanie.Patrycja przyszła
zobaczyć jak się czuję.
-Jak
się czujesz?
-Wszystko
mnie boli.
Usiadła
obok i przytuliła mnie.Ciągle myślałam o tym obcym.Wiedziałam
,że on na tym nie ustąpi.Będzie chciał mojej śmierci.Na pewno.
-Ej
czy domyślasz się kto to by mógł być ? - zapytała Pati
-Nie.
Szkoda ...
Do
pokoju wszedł Seba.
-Hej.Jak
się czujesz?
-Wszyscy
się mnie o to pytają.
-No
wiadomo.Przecież martwimy się.-powiedział z lekkim uśmiechem.
-Co
robimy ? - zapytałam
-Hmm....
a co chcesz ?
Słyszałam
trzask drzwi.Wszyscy wyszli z domu.My jednak zostaliśmy
sami.Poprosiłam go o zamknięcie pokoju.Przez chwile Seba do mnie
coś mówił.Ja jednak nie słuchałam tylko ciągle myślałam o
tajemniczym napastniku.Sebastian zauważył ,że jestem
smutna.Powiedział ,że będzie wszystko dobrze.
-Seba
! On chciał mnie zabić.Nie będzie wszystko dobrze dopóki mnie nie
dorwie.Nie wiem co on oczekiwał ode mnie.Teraz wiem ,ze nie powinnam
w ogóle wychodzić z domu.Boję się każdego dnia.
Sebastian
nic nie odpowiedział.Wstydził się.Przytuliłam go.Chciałam się
oderwać od niego, ale nie chciał mnie puścić.Bał się ,że coś
mi się stanie.Ja również.Delikatnie pocałowałam go w usta.On
dokończył.Pocałował mnie namiętnie.Położył się na
mnie .Pocichutku chichotałam.Bolało mnie wszystko.Zbytnio mnie to
nie obchodziło.Ważna była chwila spędzona z Sebą.
Widzę romansik pełną parą xD
OdpowiedzUsuńxD
Usuń