czwartek, 10 lipca 2014

10 część - myślę, że to miłość

Pocałowaliśmy się i poszedł.Ja zjadłam w spokoju śniadanie.Patrycja przyszła zobaczyć jak się czuję.
-Jak się czujesz?
-Wszystko mnie boli.
Usiadła obok i przytuliła mnie.Ciągle myślałam o tym obcym.Wiedziałam ,że on na tym nie ustąpi.Będzie chciał mojej śmierci.Na pewno.
-Ej czy domyślasz się kto to by mógł być ? - zapytała Pati
-Nie. Szkoda ...
Do pokoju wszedł Seba.
-Hej.Jak się czujesz?
-Wszyscy się mnie o to pytają.
-No wiadomo.Przecież martwimy się.-powiedział z lekkim uśmiechem.
-Co robimy ? - zapytałam
-Hmm.... a co chcesz ?
Słyszałam trzask drzwi.Wszyscy wyszli z domu.My jednak zostaliśmy sami.Poprosiłam go o zamknięcie pokoju.Przez chwile Seba do mnie coś mówił.Ja jednak nie słuchałam tylko ciągle myślałam o tajemniczym napastniku.Sebastian zauważył ,że jestem smutna.Powiedział ,że będzie wszystko dobrze.
-Seba ! On chciał mnie zabić.Nie będzie wszystko dobrze dopóki mnie nie dorwie.Nie wiem co on oczekiwał ode mnie.Teraz wiem ,ze nie powinnam w ogóle wychodzić z domu.Boję się każdego dnia.
Sebastian nic nie odpowiedział.Wstydził się.Przytuliłam go.Chciałam się oderwać od niego, ale nie chciał mnie puścić.Bał się ,że coś mi się stanie.Ja również.Delikatnie pocałowałam go w usta.On dokończył.Pocałował mnie namiętnie.Położył się na mnie .Pocichutku chichotałam.Bolało mnie wszystko.Zbytnio mnie to nie obchodziło.Ważna była chwila spędzona z Sebą.

2 komentarze: