czwartek, 10 lipca 2014

9 część - ktoś kto chciał dla mnie źle

Poczułam ,że tym razem ścisnął mi nogę.Nie wiem co on chciał.Znowu wziął nóż.Wbił mi go w nogę.Krzyczałam nawet przez opaskę.Jakoś udało mi się ściągnąć ją i powiedziałam
-Mogę dać ci wszystko.Proszę nie rób mi krzywdy.
Nie odpowiedział nic tylko ponownie wymierzył cios .Krzyczałam.Wiedziałam ,że nikt mnie nie usłyszał jak i również ,że niedługo skończy się mój czas.
*Tymczasem w domu
-Słyszałaś ten krzyk ? - zapytał się Artur
-Tak
-To pewnie Paulina biegnę do niej. Seba chodź ze mną.
Sebastian pobiegł z nim.Pobiegli do lasu.Wołali mnie.Słyszałam coraz wyraźniej.Zawołałam ich.Obcy ponownie wbił mi nóż w nogę.Bolało mnie to cholernie.Ale on chciał pewnie mnie zabić.Ale czemu nie trafił od razu w serce.Wiem chciał abym cierpiała.Długo się zastanawiałam kto to by mógł być.Przerwał mi następny .
-Czego ty człowieku chcesz ode mnie?Zabij mnie od razu. - krzyknęłam na niego
Znów nic nie odpowiedział.Kolejny cios zadał mi w uda.Artur i Seba byli coraz bliżej mnie.Słyszałam ich.Gdy dotarli do mnie nieznajomego już nie było.Ja zatem leżałam cała poharatana na ziemi.
-Boże co, co się stało? – zapytał się Artur
Nie odpowiedziałam im ,ponieważ nie miałam na to siły.Zaczęłam płakać.Ból nie ustępował.Taki jaki był taki jest.Artur z Sebą podnieśli mnie i zanieśli do domu.
-Boże co ci się stało ? - z zdziwieniem zapytała się Pati
-n... n.... nic takiego – z trudem odpowiedziałam
-Nie jestem głupia. Przecież widzę ,że jesteś cała poharatana.
Nie odpowiedziałam jej nic , tylko zasnęłam.Obudził mnie Seba.Przyniósł mi śniadanie.
-Dziękuję Seba , nie musiałeś tego robić.
-No a kto by ci przyniósł?- zapytał się z pogardą
-Sama bym poszła.
-Jak ? Przecież z takimi nogami to raczej wątpię.
Przytuliłam go po czym pocałowałam w policzek.On się zapytał czy może...
Pocałował mnie w usta.Nie ukrywam podobało mnie się to.Może będzie coś więcej ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz