15 część - nie wiem czy wrócę do domu....
-Dobra
to ja ci coś dam. - powiedziała
-Dziękuję
ci.
Dała
mi jakąś sukienkę i powiedziała :
-Spróbuję
ci jakoś pomóc.Trzymaj się pa.
-Pa –
powiedziałam
Poszłam
do namiotu.Ubrałam sukienkę.Po chwili Maciek przyłożył mi nóż
do gardła i zapytał :
-Nie
mówiłaś jej nic o nas?
-Nie
– z trudem odpowiedziałam.
-Masz
szczęście.
Położyłam
się bo tylko na to miałam ochotę.Nie chciałam już żyć.Chciałam
jak najszybciej przytulić się do Seby .Jutro pójdę do Karoliny i
zapytam się czy wymyśliła coś. Teraz pójdę spać.
Obudziłam
się o godzinie 7:00 .Pocichu wyszłam z namiotu aby Maciek się nie
obudził. Poszłam do Karoliny.
-Hej
Karola
-Hej.
-I co
wymyśliłaś jakiś plan ? - zapytałam z zaciekawieniem
-Tak.
-Mów
szybko. - powiedziałam
-Dobrze
a więc. Ja go zagadam.Będę rozmawiała z nim jak najdłużej.A ty
weźmiesz swoje rzeczy i uciekniesz.
-Okej,
a kiedy to zrobisz.
-Hmm...
spróbuję jak się obudzi.
-Dobra
to ja muszę lecieć. Powiem mu ,że go wołasz. Dziękuję co za
wszystko. To pa
-Pa
Poszłam
do namiotu .O dziwo Maciek nie spał
-Gdzie
byłaś? -zapytał z gniewem
-U
Karoliny. A i ona cię woła.
-Ok
ja pójdę. Ty tu czekaj.
Maciek
wyszedł.Poczułam ulgę.Sprawdziłam czy nikogo nie było w pobliżu.
Bez zastanowienia wybiegłam. Usłyszałam ,że rozmowa się
skończyła.Maciek mnie zauważył.Biegł za mną. Przez to ,że
patrzyłam się do tyłu ,wywaliłam się. Byłam już tak blisko
domu. Wziął mnie. Próbowałam się wyrywać. O dziwo wyrwałam się.
Pobiegłam. Złapał mnie i przyłożył mi nóż do gardła
-Tak
chcesz się ze mną bawić ? Hę pytam się !
-Proszę
nie rób mi krzywdy. - powiedziałam zapłakana.
Rzucił
mnie na ziemię.
-Seba
, Ratunkuu !!! SEBA , SEBA POMOCY !!!! -krzyczałam
Maciek
wziął nóż do ręki.Przepraszał mnie.Wbił mi w brzuch.
Wymiotowałam krwią. Powiedział ,że jak przeżyje to mnie jeszcze
dorwie. Wiedziałam ,że jeśli nie dostanę natychmiastowej
pomocy to umrę. Bogu dzięki Sebastian przyszedł i mi
natychmiastowo pomógł.Straciłam bardzo dużo krwi oraz
przytomność. Byłam w śpiączce 2 miesiące.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz