3 część - nowy współlokator
Powiedziałam
Danielowi ,aby poszedł za mną.Pokazałam mu nowy pokój w którym
będzie spać.
-Mam
nadzieję ,że ci się podoba ?
Daniel
zarumienił się i powiedział ,że TAK. Podziękował mi.
On
został w pokoju a ja poszłam do swojego.
Po
chwili słyszę pukanie do drzwi mojego pokoju.
To
był Daniel zapytał się czy może wejść.Ja odpowiedziałam ,że
tak.
-Czy
możemy się lepiej poznać ?
-Z
chęcią. - odpowiedziałam zaciekawiona
-A
więc ja powiem pierwsza coś o sobie.
-Mam
na imię Paulina możesz do mnie mówić Paula.Nie mam
rodzeństwa.Lubię czytać książki.Nie mam chłopaka.Mam 19
lat.Mieszkam z przyjaciółmi od 2 lat.
-Mam
na imię Daniel.Miałem siostrę ,ale zginęła w wypadku.Jestem
wysportowany.Również lubię czytać książki.Mam 19 lat.Moi
rodzice umarli.Zostałem sam.Uwielbiam chodzić do kawiarni jak i do
parku obok niej.
-Mamy
wiele wspólnego. - powiedziałam
-Dobra
mogę pobyć chwilę sama ?
-Dobrze
jak byś coś chciała jestem w swoim pokoju.
Osobiście
bardzo lubię poznawać nowych ludzi.Przyznam się Daniel jest bardzo
miły.Nie będę ukrywała.Robiło się coraz ciemniej.Nie widziałam
w pobliżu sztywnych.Pomyślałam ,że może oprowadzę Daniela po
okolicy.Poszłam do jego pokoju.On już spał.Był zmęczony po tej
całej akcji ze sztywnymi.Zeszłam na dół ,aby sobie zrobić
herbatę.Przez okno zobaczyłam czarną poświatę.Przestraszyłam
się ,gdy zobaczyłam ,że to jest jeden ze sztywnych.Zaczął
dziwnie na mnie warczeć.Wzięłam kubek i poszłam szybko do
pokoju.Zgasiłam wszystkie światła.W moim pokoju zapaliłam tylko
małą lampkę.Chwyciłam po książkę i położyłam się na
łóżko.Czytałam ją przez jakąś godzinę.Zaczęły mnie boleć
oczy więc przerwałam czytanie.Odłożyłam książkę na
półkę.Zgasiłam światło i poszłam spać.Obudziło mnie znowu
warczenie.Przez okno zauważyłam ,że sztywnych zbierało się coraz
więcej.Zmartwiłam się.Nagle Daniel złapał mnie za
ramię.Przestraszyłam się.
-Daniel
co ty tutaj robisz ? Przestraszyłeś mnie.
-Przepraszam.
Byłem się załatwić.I akurat zobaczyłem ciebie.
Daniel
mnie tak przestraszył ,że później cała się trzęsłam.Poszłam
do pokoju Artura i Patrycji ,aby im powiedzieć o sztywnych.
-Artur
, Patrycja wstawajcie.
-Co
chcesz ? - zapytał się mnie Artur
Przed
naszym domem jest cała gromada sztywnych.
Patrycja
usłyszała słowo sztywnych to od razu zerwała się z łóżka.
Uhuhuhuhu, robi się ciekawie <3
OdpowiedzUsuń