8 część - Chyba znaleźliśmy nowy dom
Poszliśmy
do jakiegoś dziwnego miejsca.Czułam się nieswojo.
-Dobra
chłopaki podajcie im bronie – powiedział
Sebastian
podał mi broń.Lekko uśmiechnął się do mnie.
-Ciężkie
to -powiedziałam
-Niedługo
się przyzwyczaisz –powiedział Seba
-Dobrze
teraz spróbujcie trafić w te butelki
Patrycji
oraz Arturowi udało się trafić.A jak zawsze mi nie.Przez cały
czas miałam pecha.
Nagle
pistolet wyślizgnął mi się z ręki.Spadł na ziemię po czym
wystrzelił.Strzelił w Patrycji nogę.
Na
szczęście nic jej się nie stało.Artur z Jackiem przenieśli ją
do pokoju.
-Boże
co ja zrobiłam
Przez
ten cały czas płakałam.Przyszedł do mnie Artur.
-Przestań
płakać.Wszystko będzie dobrze.
Nie
chciałam wierzyć.Wybiegłam z domu.Poszłam do lasu.Nie obchodziło
mnie to ,że tam byli sztywni.Chciałam ,aby najlepiej mnie teraz
zjedli.Nie myślałam o niczym. Byłam smutna.Szłam , ocierałam się
o drzewa.Usłyszałam kroki.Przestraszyłam się.Dopiero wtedy
zrozumiałam ,że się zgubiłam.
*Tym
czasem w domu.
-Gdzie
jest Paula ? - zapytała się Pati
-Wybiegła
z domu.Sądziła ,że to przez nią te wszystkie złe rzeczy się
dzieją. - powiedział zaniepokojony Artur.
Wokół
mnie były same drzewa.Nie widziałam nikogo.Nagle poczułam kogoś
oddech na moich plecach.Przewrócił mnie.Zaczęłam krzyczeć.Wyjął
nóż z kieszeni.Teraz wiedziałam ,że on nie ma dobrych
zamiarów.Prosiłam go ,aby mi nie robił krzywdy.Nic nie
odpowiedział.Przyłożył mi nóż do gardła.Próbowałam krzyczeć
,ale związał mi buzię opaską.Strasznie się bałam.Chwycił nóż
i przejechał mi po nodze.Nie wiem co on zamierzał zrobić.Wiem ,że
to głupie ,ale chciałam aby to co zamierzał robił bezboleśnie.
------------------------------------------------------------------------------------------------
Jeśli się spodobało zostaw ślad po sobie
Napisz komentarz
Będzie mi niezmiernie miło ;)
I
I
I
I
V
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz