2 część - obcy
Obudziłam się.Spojrzałam na
zegarek.Była godzina 2:46.Usłyszałam pukanie do drzwi.Zeszłam da
dół.Wyjrzałam przez okno.Zobaczyłam tam zdyszanego człowieka a
za nim całą gromadkę zombie.Szybko otworzyłam mu.Powiedziałam do
niego aby usiadł na kanapę.Zamknęłam drzwi. Sztywni dobijali się
.Nie dawałam rady.Zawołałam Artura i Patrycję aby mi pomogli.Oni
bez zastanowienia wiedzieli o co chodzi.Artur zaczął przesuwać
szafę.Zaklinowaliśmy drzwi.Całe szczęście.Powiedziałam do
obcego siedzącego na kanapie:
-Hej jestem Paulina a to są moi
przyjaciele Artur i Patrycja.Mogę zadać ci kilka pytań ?
-Tak – powiedział obcy.
-A więc , Jak masz na imię ? -
zapytałam
-Daniel – powiedział
-Nie ugryźli cię ani zadrapali ?
-Nie ,na szczęście nie.
-Jak się tutaj znalazłeś? -
zapytałam
-A więc byłem w tej kawiarni
nieopodal parku.Zauważyłem tam ludzi.Wszedłem tam myśląc że ci
ludzie są normalni.Ale nie ,myliłem się.Zauważyli mnie.Zacząłem
uciekać.Gonili mnie przez całą drogę.Nagle gdy biegłem
spoglądałem na domy , aby się gdzieś schronić.Zapaliło się
wasze światło.Więc szukałem w waszym domu pomocy.Na szczęście
ty pomogłaś mi za to jestem ci wdzięczny.I chciałem zapytać się
czy bym mógł nawet u was na jeden dzień zostać.Nie będę wam
sprawiał kłopotów.Obiecuję.
-Poczekasz chwilę.Porozmawiam o ty na
osobności z przyjaciółmi.
-W porządku.- powiedział Daniel
Poszliśmy do mojego pokoju.
-I co ? Myślę ,że potrzebna nam jest
czwarta osoba a jak wy myślicie? – powiedziałam
-Też tak uważam – powiedziała w
przytaknięciem Patrycja.
-Dobra to ja też muszę się
zgodzić.Ale musimy go bardziej poznać i mieć na niego oko.
-Okej -powiedziałam razem z Patrycją.
Zawołaliśmy Daniela.
-Daniel mamy dla ciebie propozycję.Czy
nie chciałbyś się do nas przyłączyć?
-Ale jak tak na zawsze?
-No tak a co myślałeś ? - zapytałam
się z zaciekawieniem.
-Nic.Bardzo chętnie się do was
przyłączę.
Uwielbiam <3
OdpowiedzUsuń